czwartek, 23 marca 2017

Mozaika z toskańskich podłóg

Mogą się podobać lub nie. Jedne bardziej, drugie mniej. 
Pewne jest jednak to, że uległy pod ciężarem stóp, które stąpały po nich  latami. Czasem nawet wiekami. 
Każdy, nawet najmniejszy uszczerbek, staje się istotnym detalem. Malowniczym wspomnieniem przeszłości.









poniedziałek, 6 marca 2017

NI


NIe wiem czy pisałam Wam o włoskim NI. Otóż jest to zlepek dwóch partykuł nie (NO) i tak (SI), którego używa się w momencie kiedy nie jesteśmy zdecydowani, bo tak naprawdę nie wiemy czy bliżej nam do NO czy do SI. Trochę wymijające, ale czasami bardzo przydatne. Takie nasze "i tak, i nie". 
Zdjęcie zupełnie od czapy, ale co tam :)





piątek, 3 marca 2017

Piękno zamknięte w kamiennych murach

W ubiegłą sobotę, udało się nam wyrwać, tylko we dwójkę, na szybki spacer.
Tym razem, blisko bo do Montevettolini, pięknego miasteczka, które usadowiło się na wzgórzu.
Dookoła pachniało kwitnącymi już jak oszalałe mimozami. 
A to znak, że Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami :)